Retro-sneakery – hot or not?

Jeszcze do niedawna uważane za niemodne i oldschoolowe. Dziś stają się największym streetwearowym hitem. W niektórych przypadkach są tak brzydkie, że aż piękne… W poprzednim roku pojawiły się w kolekcji Balenciagi. Ostatnio zadebiutowały na wybiegu Gucci. Retro-sneakery, bo o nich mowa, cieszą się coraz większą popularnością wśród fashionistek. Sprawdzamy, czy to chwilowy trend, czy może dłuższa obecność w modzie. Buty sportowe w stylu retro – hot or not?

Projektanci kochają sneakery retro

O tym, że coraz więcej projektantów high-fashion inspiruje się motywami z mody ulicznej, wie dziś każdy, kto choć trochę śledzi trendy. Louis Vuitton postawił na kolekcję butów sportowych z marką Supreme, która co ciekawe… niegdyś podrobiła na swoich produktach znak firmowy tego domu mody. Stella McCartney wciąż tworzy dla adidasa swoje wyjątkowe, treningowe kolekcje. A Demna Gvasalia – dyrektor kreatywny Balenciagi i założyciel kultowej, miejskiej marki Vetements lansuje oversizowe puchówki, t-shirty w stylu vintage i… bardzo oryginalne sneakery. To właśnie jego propozycja butów sportowych stała się obiektem pożądania wszystkich trendsetterek. Przeskalowane, udziwnione retro-sneakery mogliśmy oglądać na wielu zdjęciach z fashion weeków, a krytycy mody spierali się co do tego, czy te buty są brzydkie, czy po prostu nietypowe. Jedno jest pewne: ich charakterystyczny design na stałe wpisał się w miejski krajobraz. A trend na retro-sneakery na dobre zadomowił się wśród najnowszych, streetstylowych hitów.

Marki sportowe dają drugie życie swoim klasykom

Po retro-design sięgnęli w ostatnim czasie nie tylko projektanci mody, ale także dyrektorzy kreatywni marek sportowych. Adidas przywrócił do łask swoje legendarne propozycje z lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych takie, jak adidas Superstar czy EQT. Obydwa modele niemalże zyskały nowe wersje kolorystyczne, jednak ich forma pozostała niezmieniona. Trendom na styl retro ulegli także projektanci Nike, którzy w tym sezonie lansują kultowe sylwetki Nike Cortez (jeden z pierwszych projektów w historii brandu! Pochodzi z lat siedemdziesiątych.), a także przypominające buty Balenciagi – Nike Air Max 95. Do kanonu retro-sneakerów musimy też dodać Reebok Club C 85 czy nieśmiertelne Converse Chuck Taylor All Star. Choć te ostatnie akurat od kilku dekad nie wychodzą z mody. Nie ulega jednak wątpliwości, że powrót klasyków sportowych marek jest najlepszym dowodem na to, że moda zatoczyła koło. Tylko co to dla nas oznacza?

klik

Retro-sneakery – hot or not?

Niektóre propozycje, jak Nike Air Max 95 czy adidas EQT zdecydowanie nawiązują do swoich czasów i mocno wyróżniają się na tle współczesnych propozycji brandów. Ale są też i takie modele, jak chociażby adidas Superstar, po których nie widać upływu czasu. Sięgają po nie z chęcią zarówno pokolenia, które pamiętają je jeszcze z czasów świetności hip-hopowych subkultur w latach dziewięćdziesiątych, jak i osoby o wiele młodsze. Zastanawiasz się nad zakupem butów sportowych w stylu retro? Nie wiesz, który z nich wybrać? Podpowiadamy: jeśli lubisz bawić się trendami, masz odwagę nosić się oryginalnie i chcesz wyróżnić się z tłumu, to retro-sneakery są dla Ciebie stworzone! Świetną stylizację w duchu najnowszych trendów stworzysz, wykorzystując chociażby Nike Cortez, mocno poprzecierane i podarte jeansy oraz t-shirt z ciekawym napisem. Chcesz pójść o krok dalej i wyglądać, jak z okładki modowego czasopisma? Znajdź swój sposób na buty sportowe w stylu retro. Na przykład dodaj do nich sukienkę albo oversizową bluzę sportową, noszoną jak sukienkę! Mnóstwo inspiracji znajdziesz na Pintereście czy na blogach modowych.

klik

klik

klik

Retro-sneakery to buty bardzo specyficzne, często mocno wyróżniające się na tle minimalistycznych, nowoczesnych projektów marek sportowych. Jest w nich jednak coś, co przykuwa uwagę. Jeśli lubisz ubrania vintage, a największą inspiracją jest dla Ciebie moda z ulicy, to takiego obuwia nie może zabraknąć w Twojej szafie!

One thought on “Retro-sneakery – hot or not?

  • 12 maja 2019 o 21:54
    Permalink

    One są boskie. Najbardziej lubię je za grubą i miękką podeszwę, która nie dość, że dodaje ze dwa centymetry, to jeszcze nie męczy stóp. <3

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.